Ogrodnik czyli co NLP ma wspólnego z ogrodnictwem.

Dzień dobry moi drodzy,

Kilka osób pytało mnie ostatnio co to jest to NLP, więc chciałbym się z Wami podzielić czym jest ono dla mnie. Nie będzie definicji ani teorii, a trochę o tym co mi dało w życiu.

3 czy 4 lata temu wraz z Siostrą postanowiliśmy sprezentować naszej Mamie na urodziny projekt ogrodu, za domem. Ogród ten przez lata był dość zaniedbany. Było kilka miejsc gdzie rosły kwiaty czy grządki z warzywami, ale większość jego powierzchni opanowała „dzika” natura pełna różnych roślin. Część z nich była ładna, pachniała i miała kolorowe kwiaty, jednak nie pozwalała rosnąć w pełni roślinom, które były tam celowo posadzone w przeszłości.
Aby przeobrazić ten „samopas” w stan zaprojektowany i pożądany przez Mamę, przez 2 lata część czasu, który spędzaliśmy z Siostrą w Olsztynie przeznaczaliśmy na prace w ogrodzie. Większość pracy polegała na żmudnym przekopaniu całego ogrodu, pozbyciu się wszystkich chwastów oraz zachowaniu tych roślin, które chcieliśmy aby dalej zdobiły ogród. Pojawiały się też „grubsze” tematy jak wycięcie niektórych drzew i karczowanie pni jak również tych, które zostały po wcześniej usuniętych drzewach czy duże betonowe bloki po słupkach ze starego ogrodzenia. Było też sporo kamieni, szkieł i różnych śmieci, które przez lata skrywały się pod powierzchnią.

Aby dokonać tej transformacji używaliśmy bardzo różnych narzędzi takich jak łopata, widły, grabie, grabki, siekiera, piła spalinowa, klin, przecinak, młotek, 2-metrowa rura służąca za dźwignię i pewnie jeszcze wiele innych, które nie przyszły mi teraz do głowy. Czy bez nich dało by się przeprowadzić transformację ogrodu? Na pewno. Tylko kosztowało by to o wiele więcej czasu i pracy naszych rąk. Czy dało się osiągnąć podobny efekt szybciej? Oczywiście. Wystarczyło wylać morze chemii i zatrudnić kogoś z małym ciągnikiem, żeby wszystko zaorał. Tylko taki proces zniszczyłby to, co było dla nas i dla Mamy w ogrodzie cenne i to, co chcieliśmy zostawić.

Podobną transformację do tej w ogrodzie przeszedłem ja sam. Po wielu latach życia w sposób, który nie był zgodny ze mną. Problemach z poczuciem własnej wartości i samooceną oraz bardzo silnymi emocjami z zwłaszcza złości, które przejmowały kontrolę nad moim życiem. Postanowiłem, że muszę coś zmienić i tak trafiłem do Polskiej Akademii NLP na szkolenia.

Podczas nich, głównie dzięki narzędziom NLP (choć nie tylko), udało mi się przepracować swoje emocje, odkryć swoje kluczowe życiowe wartości, zmienić niekorzystne przekonania, znacząco poprawić poczucie własnej wartości, pozbyć się ograniczającego moje życie strachu i wiele innych. Gdybym miał podsumować to jednym zdaniem:

ODZYSKAŁEM KONTROLĘ NAD SOBĄ I SWOIM ŻYCIEM

Czy to oznacza, że praca w ogrodzie mojego życia jest skończona? Oczywiście, że nie. Bo jak w każdym ogrodzie, jeśli nie będziemy pracować nad jego utrzymaniem, podlewać, nawozić, usuwać chwasty itd. to po jakimś czasie wrócimy do momentu, kiedy chwasty zaczną dominować i przejmą kontrolę. Każdego dnia, życie wnosi nasiona, z których mogą wykiełkować piękne kwiaty lub pożywne i smaczne owoce i warzywa, ale też całe mnóstwo chwastów i szkodników. Zdecyduj co chcesz dalej hodować…

Dlatego zachęcam Was z całego serca abyście również pracowali nad swoimi ogrodami. Mogą to być ogrody Waszego życia, ale również „grządki” czy fragmenty dotyczące pracy, związków i innych obszarów życia.
Przyjrzyj się proszę, co rośnie w Twoim ogrodzie, czy są tam rośliny, które są dla Ciebie korzystne i zastanów się kto jest ogrodnikiem.

A jeśli masz ochotę poznać wsponianie narzędzia to zapraszam Cię już w kolejny weekend 9-10 czerwca do Gdańska na szkolenie: Intensywne Wprowadzenie do NLP , gdzie będziesz mógł poznać kilka narzędzi, dzięki którym praca w Twoim ogrodzie będzie dużo łatwiejsza (link do wydarzenia poniżej) oraz do indywidualnej pracy coachingowej, gdzie wspólnie znajdziemy obszary do pracy i pomogę Ci znaleźć i dobrać najlepsze narzędzia w Twoim przypadku.

Kochani! Życzę Wam aby wasze ogrody były piękne i dokładnie takie jak chcecie i aby praca nad nimi była wspaniałą przygodą i przyjemnym czasem.

Rafał

Ogrodnik swojego życia 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.